Boże Narodzenie w poezji

Święta Bożego Narodzenia to jeden z najpiękniejszych i najbardziej oczekiwanym ważnym świętem w polskiej tradycji. Jest to święto rodzinne, które spędzamy w gronie najbliższych i przyjaciół. Każdy Polak zna te piękne chwile, kiedy czekamy na pojawienie się pierwszej gwiazdki, na moment, kiedy zasiądziemy przy wigilijnym stole, kiedy podzielimy się opłatkiem. Wspólna wigilia wzbogaca nas wewnętrznie, kiedy jesteśmy razem ze swoimi bliskimi radując się sobą. Ten magiczny czas nadaje sens wszystkiemu, warto poświęcić czas i pracę, aby każda Wigilia była wyjątkowa, obojętnie pod jaką szerokością geograficzną się znajdujemy.

Boże Narodzenie to jedno z najważniejszych świąt chrześcijańskich, które obchodzone jest już od wieków. Pierwsze odnotowane celebrowanie datowane jest prawdopodobnie na rok 354 według ówczesnego kalendarza. Na przestrzeni wieków tradycje bożonarodzeniowe połączyły się z przesądami i wierzeniami różnych kultur. Wiele ze zwyczajów zostało przekształconych z pogańskich obrzędów, którym Kościół nadał nowe, biblijne znaczenie. To bogactwo przesądów i świątecznych przyzwyczajeń od zawsze interesowało poetów, którzy pragnęli upamiętnić ten niezwykły czas w roku, kiedy działy się cuda.

Jan Kasprowicz „Przy wigilijnym stole”

Przy wigilijnym stole
Łamiąc
opłatek świeży
Po
mnijcie, że dzień ten radosny
W mi
łości jest poczęty;

Że, jako mówi wam wszystkim
Daw
ne, odwieczne orędzie,
Z pierw
szą na niebie gwiazdą
Bóg w wa
szym domu zasiędzie.

Sercem go przyjąć gorącym,
Na ście
żaj otworzyć wrota —
Oto, co czy
nić wam każe
Mi
łość, największa cnota.

A twórczych pozbawił się ogni,
Sro
motnie zamknąwszy swe wnętrze,
Kto z bra
tem żyje w niezgodzie,
Dep
cąc orędzie najświętsze.

Wzajemne przebaczyć winy,
Ko
niec położyć usterce,
A z wal
ki wyjdzie zwycięsko
Wal
cce narodu serce.

 

Jednym z nich było z pewnością przyjście Mesjasza pod postacią małego, bezbronnego dziecka, które nie spełniało oczekiwań dotyczący wyglądu zbawiciela świata. O tym pisał między innymi

 

Adam Asnyk w wierszu „Przyjście Mesjasza”.

Lud czekający na swego Mesjasza
Nie zwróci oczu na dziecinę małą
I do biednego nie zajrzy poddasza;
Mniema, że zbawcę, którego czekało

Tyle pokoleń, ujrzy ziemia nasza
Od razu ziemską okrytego chwałą,
Jak na wojsk czele niewiernych rozprasza —
Mniema, że wszystko będzie przed nim drżało.

 

Że nawet głowy ugną się książęce,
Zdając mu władzę nad światem…
Więc jeśli usłyszy, że się narodził w stajence
I że mędrcowie dary mu przynieśli,
Pyta ze śmiechem: „Jak to? ten syn cieśli
Ma rządy świata ująć w swoje ręce?”

Dla Polaków od zawsze był to szczególny okres, do którego przygotowywano się przez wiele dni a zapach przygotowywanych potraw unosił się w całym domostwie. Nic więc dziennego, że poeci poruszali ten temat w swoich dziełach. O świątecznej krzątaninie pisał chociażby Wincenty Pol w „Pieśni o domu naszym”, w którym omawia krzątaninę w domu oraz staropolskie zwyczaje, jak np. zostawianie wolnego krzesła zbłąkanemu wędrowcowi. O radości jakiej towarzyszyło narodzenie się Chrystusa wspomina także Jan Andrzej Morsztyn w utworze „Na Boże Narodzenie”, w który opisuje szczęście, jakie dotyka wszystkich, którzy mają możliwość obcować z dzieciątkiem. Również jeden z najbardziej znanych polskich poetów – Jan Kochanowski postanowił napisać liryczne życzenia z okazji świąt Bożego Narodzenia pt. „Na Nowy Rok”. Świątecznemu nastrojowi nie oparł się także Juliusz Słowacki i w ten sposób napisał „Jasną kolędę”. Jak, więc widać ten magiczny był inspiracją do powstania wielu wspaniałych wierszy, których przekaz nie traci na aktualności.

Na Nowy Rok – Jan Kochanowski

Tobie bądź chwała, Panie wszego świata
Żeś nam doczekać dał Nowego Lata.
Daj, byśmy się i sami odnowili,
Grzech porzuciwszy , w niewinności żyli!

Łaska Twa święta niechaj będzie z nami,
Bo nic dobrego nie uczynim sami!
Mnóż w nas nadzieję, przyspórz prawej wiary,
Niech uważamy Twe prawdziwe dary!

Użycz pokoju nam i świętej zgody,
Niech się nas boją pogańskie narody,
A Ty nas nie chciej odstępować, Panie,
I owszem, racz nam dopomagać na nie!

Błogosław ziemi z Twej szczodrobliwości,
Niechaj nam dawa dostatek żywności,
Uchowaj głodu i powietrza złego,
Daj wszystko dobre z miłosierdzia swego!

Kolędy to najchętniej śpiewane piosenki w okresie świątecznym, które można usłyszeć nie tylko w kościołach ale również w domach czy na miejskich starówkach, gdzie uliczni muzycy umilają w ten sposób zimowe spacery. Teksty najpopularniejszych z nich były początkowo wierszami, do których z czasem skomponowano muzykę. Najbardziej znaną Polską kolędę „Bóg się rodzi”, która mówi o najważniejszych aspektach narodzenia się Jezusa, napisał Franciszek Karpiński. Z kolei utwór Wandy Chotomskiej „To już pora na wigilię” został przyjęty szczególnie na Podhalu, gdzie jest wykonywany w gwarze przez rodowitych górali.

Mimo upływu lat, Boże Narodzenie pozostaje niezmiennie ważne dla wszystkich chrześcijan, którzy pragną jak najlepiej przygotować się do obchodów tego święta. Pomocne mogą się okazać w tym celu wiersze poruszające tematykę narodzin Chrystusa. Jednym z współczesnych poetów, po którego Polacy sięgają najczęściej jest ksiądz Jan Twardowski, bo przecież kto piękniej będzie pisał o tym święcie niż osoba duchowna. Jego „Wiersz dla dzieci o mędrcach”, niesie za sobą uniwersalne treści, które docenią nie tylko najmłodsi czytelnicy. Poruszające słowa zawarł on także w wierszu „Dawna Wigilia”, w którym cofa się myślami do przeszłości, w której obchodził święta ze swoją już nieżyjącą rodziną.


Dawna wigilia – ks. Jan Twardowski

Przyszła mi na Wigilię, zziębnięta, głuchociemna
z gwiazdą jak z jasną twarzą – Wigilia przedwojenna,
z domem, co został jeszcze na cienkiej fotografii,
z sercem, co nigdy umrzeć porządnie nie potrafi,
z niemądrym bardzo piórem skrobiącym w kałamarzu,
z przedpotopowym świętym – z Piłsudskim w kalendarzu,
z mamusią, co od nieszczęść zasłonić chciała łzami –
podając barszcz czerwony, co śmieszył nas uszkami

Wigilijna wieczerza jest czymś wyjątkowym. Ta postna kolacja, składająca się z tradycyjnych potraw, poprzedzona łamaniem się opłatkiem i składaniem sobie życzeń, zostawianie jednego nakrycia dla tych, co w drodze, i tych, co na morzu, to nigdzie, poza Polską, nie spotykane obyczaje.

Powszechnie znanym zwyczajem w Polsce jest pozostawianie wolnego miejsca przy stole wigilijnym. Miejsce to przeznaczone jest dla przypadkowego gościa, którego traktuje się podczas tego wyjątkowego dnia jak członka rodziny. Wolne miejsce przy stole może oznaczać również zmarłego członka rodziny, okazujemy w ten sposób nieustanną pamięć o nim.

W zależności od regionu i tradycji rodzinnych, podawane potrawy wigilijne są różne, ale na wigilijnym stole powinny znaleźć się wszystkie płody ziemi. Dań powinno być dwanaście. Każdego należy spróbować, co zapewni szczęście przez cały rok i zagwarantuje, że nie zabraknie któregoś podczas następnej wieczerzy wigilijnej.

Do najczęściej podawanych potraw należą: barszcz z uszkami (w niektórych regionach Polski biały żur lub zupa grzybowa), ryby (przeważnie karp), kapusta z grochem, pierogi z kapustą, paszteciki z grzybami, kluski z makiem, cukrem i miodem, kompot z suszonych owoców, kulebiak i kutia (pochodzące z tradycji wschodniej).

Po wieczerzy wigilijnej całe rodziny udają się na Pasterkę, czyli mszę św. odprawianą o północy z 24 na 25 grudnia. Upamiętnia ona oczekiwanie i modlitwę pasterzy zmierzających do Betlejem. Według tradycji co najmniej jedna osoba z każdej rodziny musiała wziąć udział w uroczystej mszy.

Szczęśliwych, radosnych Świąt Bożego Narodzenia!

Komentarze

komentarzy


Artykuł przeczytało 302 Czytelników
Pin It