Przedświąteczny czas

Na całym świecie grudzień jest najbardziej świątecznym miesiącem w kalendarzu, w którym rozpoczyna się nieustające święto zakupów. Zaczyna się od kupowania prezentów na Mikołaja, którego postać kojarzona jest z brodatym staruszkiem, z torbą wypełnioną prezentami.

Każdy dzień zbliża nas do Świąt Bożego Narodzenia. Magiczna moc świąt, wyjątkowy czas rodzinnych spotkań powoduje, że dzięki tradycji odrabiamy stracony czas. Nasze myśli skierowane są ku najbliższym i kiedy łamiemy się opłatkiem pozwólmy wszystkim żalom i smutkom odpłynąć w sina dal. Podarujmy sobie wzajemną życzliwość i radość z pojednania. To właśnie  dzięki zwyczajom świątecznym zbliżamy się do siebie otwierając swoje serca z tej najlepszej strony. Niechaj wigilijny stół połączy nas rodzinnymi opowieściami, wspomnieniami i pamięcią o tych, którzy od nas odeszli. Radujmy się, świętujmy, niech wspólny czas pozostanie niezapomniany w naszej pamięci! Nastrój świętowania panował jeszcze do ubiegłego roku, kiedy na świecie życie toczyło się w miarę normalnie

 

Potsdamer Platz 12 grudzień, godz. 17.00

 

Unten den Linden

Grudzień 2020 to zupełnie inna rzeczywistość, z którą każdy z osobna musi na swój sposób zmierzyć się, zaaranżować święta mając na uwadze obowiązujący reżim sanitarny. Magiczne iluminacje świąteczne, które wprowadzały nas w nastrój świętowania w tym roku już nie czarują wieczorową porą. Tylko w niektórych miejscach Berlina, jak Brama Brandenburska, Kudamm czy Unten den Linden barwne dekoracje przypominają o zbliżających się świętach Bożego Narodzenia. Berlińskie ulice i place świecą pustkami, zwłaszcza w godzinach wieczornych. Ludzie gromadzą się przed sklepami, galeriami handlowymi przed którymi tworzą się gigantyczne kolejki chcąc po prostu zdążyć zakupić prezenty dla bliskich. Jarmarki Bożonarodzeniowe cieszące się zawsze ogromną popularnością wśród mieszkańców Niemiec przeniosły się do Internetu, gdzie można zakupić dekoracje, prezenty, smakołyki. Tylko w nielicznych miejscach znajdują się jarmarki świąteczne, jednak bez możliwości wypicia wina korzennego. W domach towarowych gołym okiem widać ograniczoną ilość kupujących, większość przerzuciła się na online zakupy czyli kupowanie „kota w worku”. Tak samo koncerty adwentowe, spotkania wigilijne w zakładach pracy czy spotkania Mikołajowe jedynie w formie cyfrowej. Człowiek człowieka musi unikać, jak diabeł święconej wody, bo nuż złapie koronowirusa, którego nie obchodzą święta. Media coraz głośniej donoszą o prawdopodobnym wprowadzeniu całkowitego lockdownu  jeszcze przed świętami. Czeka nas zatem perspektywa pozostania w domu czyli celebrowania okresu świąteczno-sylwestrowego w okrojonym składzie, często bez najbliższych. Nasze zwyczaje świąteczne musimy zweryfikować z „pakietem regulacyjnym”. Musimy uratować ducha świąt i nie tracić nadziei, że jeszcze będzie pięknie, jeszcze będzie normalnie!

Komentarze

komentarzy


Artykuł przeczytało 248 Czytelników
Pin It